wtorek, 29 lipca 2014


Powiedzcie mi jak można gardło przeziębić do takiego stopnia że mówić nie można nie jedząc ani jednego loda w lato, nie pijąc nic zimnego. Nawet wody z lodówki ani piwa bardzo zimnego nie piłam. Jakim cudem? I teraz siedzę i piszę tego posta jednocześnie modląc się nad kawą. Zastanawiam się jak tu ją wypić jeśli połykać ciężko :( Oby szybko przeszło. Ale wszyscy w domku zadowoleni troszkę z tego powodu - mama wreszcie nie krzyczy, bo nie może. :) Do piątku musi przejść, bo wyjazd jest a z chorym gardłem nie da rady niestety. W sobotę zdam relację z piątku - to będzie niespodzianka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz