Z serii Bania Agafii
Właśnie skończyło mi się opakowanie - Balsam odżywczo-regeneracyjny do włosów Bania Agafii. Zapraszam na recenzję:
Olej szarłatu (Amarantusa) - zawiera skwalen, sprzyja nasyceniu komórek tlenem,
Olej z nasion żurawiny błotnej - intensywnie nawilża włosy,
Organiczne oleje z nasion pierwiosnka i żeń-szenia - odżywiają skórę głowy
Olej miodunki plamistej - zawiera flawonoidy, alantoinę i składniki mineralne, sprzyja wzrostowi włosów.
Olej z orzechów cedrowych - zapobiega łamliwości i wypadaniu włosów
Olej lnu syberyjskiego - zawiera witaminy E i A, kwasami tłuszczowymi Omega-3 intensywnie odżywia i regeneruje uszkodzoną strukturę włosów.
Balsam regeneracyjny oparty na organicznych olejach, bogatych w mikroelementy i witaminy,nadaje się do intensywnej regeneracji włosów suchych i osłabionych. Nawilża i przywraca włosom naturalną siłę, zdrowy blask i elastyczność.
Moje uwagi:
Ja z przyjemnością używałam tego balsamu. Włosy naprawdę były nawilżone, zyskały blasku, nie elektryzowały się (a tego nienawidzę), Jeśli chodzi o wypadanie to tego nie jestem pewna. W trakcie używania może trochę mniej powypadało mi włosów ale i tak było tego pełno. Może po prostu kwestia dłuższego stosowania. Ale z pewnością balsam ułatwia rozczesywanie włosów po myciu. Konsystencja jest w sam raz bym powiedziała (ani gęsta ani rzadka). Zapach bardzo ładny i przyjemny, kwiatowo-ziołowy. Mam włosy półdługie i niezbyt gęste i starczył mi na ok.8 razy. Ale nakładałam dużą ilość.
Dodatkowy plus dla opakowania - saszetka 100ml- można zabrać do torebki, gdyż dużo miejsca nie zajmie z pewnością.
Ja już zamówiłam następne opakowanie i może się skuszę jeszcze na jakiś inny kosmetyk z tej serii, bo miło byłam zaskoczona.
Cena: za saszetkę 100ml / ok. 3,50zł

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz